wtorek, 13 stycznia 2015

Opera w Dreźnie - dzień otwarty.

Gdy pierwszy raz wybrałam się do Drezna w planie mieliśmy zwiedzanie Zwingeru, ale ja jak się pewnie domyślacie nie mogłam grzecznie iść tak jak wszyscy, tylko poszłam swoimi drogami. Zdążyłam zwiedzić zarówno Zwinger, ale też poszłam na Dzień Otwarty do Opery Drezdeńskiej.



Opera w Dreźnie nazywana jest Semperoper (Opera Sempera) i jej nazwa pochodzi od nazwiska budowniczego Gottfrieda Sempera. Pierwszy budynek opery wniesiono w latach 1838-1841 i był to tzw Królewski Teatr Dworski. Królewskim kapelmistrzem był tam Ryszard Wagner. 



Budynek nie stał długo, bo spłonął we wrześniu 1869 roku. Bardzo szybko po pożarze, bo miesiąc później zaczęto budowę tymczasowego budynku. Szybko wystawiono budynek nazywany przez miejscowych "Budą z desek", który mieścił na widowni aż 1800 osób. Już w grudniu 1869 roku wystawiono tam "Ifigenię w Taurydzie" Goethego.



Semper za udział w powstaniu majowym przeciw władzy Saksonii i Prus był ścigany listem gończym i musiał uciekać z Saksonii. Choć po paru latach list odwołano, to i tak nigdy do Saksonii nie wrócił. Po wyjeździe z Saksonii udał się między innymi do Anglii, Szwajcarii czy Austrii. To jemu Wiedeń zawdzięcza budowę opery czyli Teatru Dworskiego. Jednak Drezdeńczycy o nim pamiętali, bo król Saksonii Jan I na prośbę mieszkańców zamówił projekt nowej opery u Sempera. Ten zgodził się i zaprojektował budynek Nowego Teatru Dworskiego, ale wykonanie powierzył swojemu synowi Manfredowi.



Operę wybudowano w latach 1871-1878, budynek posiadał bogatą dekorację rzeźbiarską. W niszach fasadowych umieszczono rzeźby, które przedstawiały Szekspira, Sofoklesa, Moliera, Eurypidesa, Goethego i Schillera. W środku opera wówczas posiadała 1712 miejsc siedzących i 300 stojących.



W roku 1914 generalnym dyrektorem muzycznym został Ernst Edler von Schuch, który wcześniej był tam dyrygentem i dyrygował w tym czasie 51 prapremierami i 120 premierami. Nowy generalny dyrektor muzyczny przyczynił się w dużym stopniu do rozwoju opery i uczynił ją znaną na całym świecie.



Niestety budynek opery znów nie miał szczęścia, bo 13 lutego 1945 roku został zbombardowany i spalony. Ruinę zabezpieczono, ale prace nad odbudową ruszyły dopiero w czerwcu 1977 roku. Głównym projektantem odbudowy został Wolfgang Hänsch. 





W czasie odbudowy wprowadzono trochę zmian do projektu Sempera, a mianowicie powiększono scenę i widownię, jednocześnie ograniczając miejsca siedzące do 1300, ale poprawiając widoczność i akustykę. Dobudowano jeszcze nowoczesny budynek, mieszczący salę prób, pomieszczenia pomocnicze i administracyjne.




Ponowne otwarcie opery nastąpiło w 40 rocznicę nalotu 13 lutego 1985 roku. Na otwarcie opery wystawiono "Wolnego strzelca" Karola Marii Webera – powtarzając ostatnie przedstawienie sprzed zburzenia w dniu 31 sierpnia 1944 roku.



W czasie Dnia Otwartego można było zobaczyć z czego na co dzień korzystają w operze, były maski, peruki i stroje wystawione w holu opery. Można było z bliska zobaczyć, coś co zwykle jest niedostępne.


Po zjednoczeniu Niemiec opera otrzymała oficjalny tytuł „Sächsische Staatsoper“ czyli Saksońska Opera Państwowa. Wspomnę jeszcze, że w czasie powodzi z sierpnia 2002 roku opera bardzo ucierpiała, szkody były aż na 27 milionów euro.


 
W Dniu Otwartym jak widać chętnych do oglądania opery nie brakowało, trzeba przyznać, że Niemcy mają na swoim terenie sporo oper i chętnie do nich chodzą.



Ciekawostką w operze jest zegar, który umieszczony jest nad sceną, aby widzowie co chwilę nie zerkali na zegarki mają pokazany czas. Jednak zegar wskazuje czas co 5 min, czyli mamy na zdjęciu 12:25.



Opera w Dreźnie ma bardzo bogaty repertuar, na który składają się opery, operetki i musicale. Repertuar dostosowany jest do różnych grup wiekowych i różnych upodobań. Można na scenie zobaczyć i usłyszeć obok klasycznej operetki jak „"Wiedeńska krew"”, "„Zemstę nietoperza"”, "„Czarodziejski flet"”, "„Jaś i Małgosia”",  oraz "„Jekyll & Hyde"”, "„Evita" oraz "„My Fair Lady"”, taki wybór gwarantuje urozmaicony repertuar. Ciekawostką jest też, iż posiadając bilet do opery można za darmo 4 godziny przed i po przedstawieniu jechać komunikacją miejską.



Na placu Teatralnym znajduje się pomnik króla Saksonii Jana Wettyna, za czasów którego zbudowano pierwszy i drugi budynek opery.


Dziękuję za wspólne odwiedziny w operze w Dreźnie.

12 komentarzy:

  1. Wybieramy się w przyszłym tygodniu do Drezna, mam nadzieję, że wyjazd wypali:) Miło było obejrzeć na początek operę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ten pomysł z komunikacją miejską!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę dnia otwartego:)
    Drezno jest chyba mało znane wśród Polaków, a przecież tam powstała III cz. "Dziadów" Mickiewicza. Szukałam tam kiedyś śladów po naszym poecie, ale nawet w drezdeńskim muzeum Kraszewskiego nic nie wiedzieli. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczęśliwego Nowego Roku.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako dziecko smialam sie z opery, a teraz chyba doroslam, doceniam i lubie posluchac.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie powiem, robi wrażenie. Podobnie z resztą jak wiedeńska. Chodzić chodzę do opery. Ale nie tylko na opere, bo są i wystawiane musicale. W zagranicznej żadnej nigdy nie byłem. Może dlatego, że mam swoją - OiFP. Pisałem kiedyś o niej u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie, pałacowo. Podoba mi się bryła no i plac przed operą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że lubisz chodzić swoimi drogami, bo zobaczyłam piękne miejsce. Niestety w Dreźnie nigdy nie byłam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna wycieczka. Na razie podziwiałam operę tylko z zewnątrz, ale latem planujemy się wybrać na 2 - 3 dni do Drezna.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawie wygląda ta opera, musimy tam kiedyś zaglądnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Imponująca!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle świetna wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie witam na moim blogu i bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione komentarze.
Komentarze od anonimów będą kasowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...