Przeglądając zdjęcia zauważyłam, że do tej pory nie wykorzystałam wszystkich zdjęć z jednej z moich wycieczek, podczas której odwiedziłam Czeladź. Moja wizyta była krótka, gdyż w planie mieliśmy odwiedzenie jeszcze kilku innych miejsc, o których napiszę w przyszłości.
Czeladź jest miastem posiadającym prawa miejskie już od XIII wieku, położona jest nad rzeką Brynicą w województwie śląskim. My zatrzymaliśmy się tu na chwilę w drodze do Będzina. Postawiliśmy busa na parkingu pod kościołem i podeszliśmy w dół do skrzyżowania, gdzie naszym oczom ukazała się piękna fontanna z grającymi aniołkami.
Następnie podeszliśmy do kościoła p.w. św Stanisława Biskupa i Męczennika. Akurat był otwarty, jednak w środku brak było oświetlenia co spowodowało, że zdjęcia są bardzo ciemne. Mieliśmy chwilę na zobaczenie wnętrza i kościół został zamknięty. Chętnie tu kiedyś wrócę gdy kościół będzie w pełni oświetlony, aby zobaczyć pełnię jego krasy. Historia tego miejsca sięga aż 1260 roku, kiedy powstał tu pierwszy drewniany kościół.
Przed kościołem stoi figura Matki Boskiej.
Przeszliśmy w stronę rynku gdzie po drodze moża spotkać ciekawą zabudowę sprzed wieków. Znajdują się tu dwa parterowe domy mieszkalne, które zostały odrestaurowane i zaadaptowane na działalność gospodarczą, w jednym mieści się dentysta, a w drugim studio urody.
Wchodzimy w końcu na rynek, gdzie możemy zobaczyć otaczające go kamienice, jedne bardziej inne mniej zadbane. W upalny dzień można się schłodzić przy fontannie wytryskającej z kostki brukowej.
W tle rynku i kamienic widać górujący nad wszystkim kościół, który wcześniej odwiedziliśmy.
Na rynku w Czeladzi najbardziej spodobała mi się studnia.
Na tym kończymy nasze odwiedziny i jedziemy na zamek w Będzinie.
Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze.