środa, 12 listopada 2014

Spacer po Padwie

W czasie mojej ostatniej wizyty we Włoszech odwiedziłam Padwę. To tutaj rozpoczęliśmy nasze zwiedzanie atrakcji Włoch. Padwa kojarzy mi się ze św Antonim Padewskim, pewnie Wam też. Dopiero na miejscu zobaczyłam jakie to urocze miasto, zresztą sami zobaczcie. 


Padwa leży na północy Włoch, w odległości ok 40 km od Wenecji. Miasto prawdopodobnie zostało założone w 1183 roku p.n.e. przez trojańskiego księcia Antenora, wówczas nosiło nazwę Patavium. Rzymianom Padwa była znana, jako miejsce zamieszkiwania Wenedów. Słynęła wówczas z hodowli koni i wełny owczej. W kolejnych wiekach Padwa była pod panowaniem Longobardów, Węgrów, Wenecjan, Austriaków, żeby w końcu w 1918 roku stać się włoskim miastem.





Padwa to też miejsce gdzie powstał w 1222 roku drugi włoski uniwersytet, początkowo uczył prawa i teologi. Z czasem się rozwinął i składał się z dwóch części, gdzie jedna nauczała prawa cywilnego i prawa kanonicznego, a druga nauczała astronomii, dialektyki, gramatyki, filozofii, medycyny i retoryki. Uniwersytet znany jest z tego, że wykładał tam Galileusz, a studiowali między innymi Mikołaj Kopernika, Giacomo Casanova, Jan Kochanowski czy Jan Zamojski.    



Zwiedzanie Padwy rozpoczęłam do zjawiskowego miejsca jakim jest Prato della Valle. Po środku znajduje się wyspa w kształcie elipsy porośnięta trawą z fontanną na środku. Wyspę okrąża kanał, na brzegu którego ustawionych jest 78 posągów osób zasłużonych, wśród nich znajdziemy Jana III Sobieskiego i Stefana Batorego, dwa pomniki ufundowane przez Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1789 roku.



W Padwie znajduje się założony w 1545 roku Ogród Botaniczny, który był drugim na świecie, ale pozostał najstarszym zachowanym ogrodem świata. Założony został jako ogród ziół leczniczych przy uniwersytecie. Obecnie wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.



Akcja komedii Shakespeare "Poskromienie złośnicy" rozgrywa się właśnie w Padwie.



W pobliżu placu Prato della Valle znajduje się Bazylika św Justyny, niestety do środka nie mieliśmy okazji wejść. Św Justyna jest patronką Padwy, jest męczennicą chrześcijańską, skazaną na śmierć przez ścięcie mieczem w czasie prześladowań chrześcijan. 




Kolejny punkt na naszej trasie spaceru będzie bazylika św Antoniego Padewskiego, po drodze oglądamy wspaniałą zabudowę miasta.



Bazylika św Antoniego jest bardzo ciekawym kościołem, ale o szczegółach napiszę w osobnym poście. Ma piękne wnętrze, ale niestety w środku nie można robić zdjęć.  



Warto rozejrzeć się po okolicy, bo nawet tuż przy bazylice można ciekawe rzeczy zobaczyć.



Dzieci mają radochę z karmienia gołębi, a jeszcze większą z gonienia ich.






Niedaleko stąd do Parmy, to i szynkę można kupić.



Wybrałam się na spacer uliczkami Padwy, aby zobaczyć jak żyją ludzie, a nie tylko oglądając kościoły.



W czasie spaceru trafiłam na pijalnię świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy, a w innym miejscu wypiłam pyszne włoskie cappuccino. Aż ślinka leci na samo wspomnienie tych pyszności.




Przy tak ładnej pogodzie można godzinami spacerować, a przy okazji kupiłam parę pamiątek z Padwy, jak śliczną chustę, którą będę zakładać na wyjątkowe okazje.



W witrynach sklepowych można spotkać różne wypieki z wizerunkiem św Antoniego.



Kończy się nasz pobyt w Padwie, jeszcze ostatni rzut oka na miasto i jedziemy do naszego hotelu.




Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawiane komentarze. Zapraszam ponownie.

17 komentarzy:

  1. Fantastyczne zdjęcia! dziękuję za piękny spacer i wspomnienia. Lubię też tak chłonąc miasto, zabytki są bardzo ważne ale spacer ulicami, jakby bez celu jest niesamowitym doświadczeniem..aby się nie zgubić. Piękne słońce!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne miasto, takie jasne i czyste.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ wakacjami zapachniało:) Dzięki za ten spacer! Podoba mnie się tam. Ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłem kiedyś w tym mieście...
    Strasznie mi się podobało. Zdjęć niestety brak :-(
    Za to Twoje fotki - piękne! Widzę, że teraz Padwa też mnie nie rozczarowałaby. :-)
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  5. Urokliwe miasto, raj dla fotografujących - co widać na zdjęciach :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. ...no i ...spodobało mi się :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. We Włoszech byłem tylko w Mediolanie i w Como. Są jeszcze zdecydowanie nieodkrytym krajem przeze mnie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Padwa tak jak i Bolonia od zawsze kojarzyły mi się z najstarszymi uczelniami

    OdpowiedzUsuń
  9. W Padwie byłam w maju tego roku. Niestety była taka ulewa, wręcz oberwanie chmury, że nie mam zdjęć :( Planujemy jeszcze kiedyś odwiedzić to piękne miasto.
    Cudne fotki. Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. ♥•(¯`♥´¯)DZIEŃ
    (¯`•´¯)♥•´DOBRY
    •♥.,.•´WITAM
    ڿڰۣ¸♥ CIEPLUTKO

    Dzień jest szary
    i ponury.
    Zamiast słońca
    Smutne chmury.
    Mimo wszystko życzę
    ------------- udanego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Padwa kojarzy mi sie głównie z Uniwersytetem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Włochy to wdzięczny temat na fotografię, ma dosłownie wszystko, piękne krajobrazy, cudowną architekturę, smaczną kuchnię i pogodę. Padwa jeszcze przede mną, zdjęcia zdecydowanie mnie zachęciły. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiego słońca było mi dziś potrzeba. Świetny spacer. I pomyśleć, że chadzał tędy Kochanowski. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawa architektonicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak walnąc byka roku !! No tom sie popisał ..... czas sie zapaść pod ziemię.

      Usuń
  15. Bonita ciudad. Tranquila y muy limpia. Estupenda para visitar y hacer buenas fotos como estas tuyas!!
    Buen fin de semana.
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie witam na moim blogu i bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione komentarze.
Komentarze od anonimów będą kasowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...