wtorek, 21 lipca 2015

Rejs po jeziorze Nyskim

W upalny dzień naturalną rzeczą jest wyjazd nad wodę. Tym razem wybrałam się nad jezioro Nyskie. Zatrzymaliśmy się kawałek za Nysą na parkingu w Skorochowie przy drodze krajowej 46, która biegnie z Częstochowy w stronę Kłodzka. Tutaj trzeba się około 10 minut przejść w stronę jeziora Nyskiego, gdzie przy brzegu czekał zacumowany statek Gracja.



Rejsy statkiem Gracja odbywają się codziennie, co godzinę i trwają około 40 minut.




Wypływa się z przystani przy głównej plaży jeziora Nyskiego w Skorochowie. Tutaj chętnych do plażowania jak widać nie brakuje.




Widoki na okolice można podziwiać zarówno z pokładu jak i z niewielkiego pomieszczenia na statku.



 Jezioro Nyskie zostało sztucznie zbudowane w 1971 roku jako zaporowy zbiornik retencyjny.


 
Powstało przez wybudowanie zapory na Nysie Kłodzkiej o długości 5 km i wysokości do 20 m.



Całkowita powierzchnia jeziora wynosi 2077 hektarów, a maksymalna pojemność 123,4 miliona metrów sześciennych, jednak utrzymywana jest rezerwa na wypadek powodzi.



Zbiornik powstał przez zalanie wodą znacznego terenu, który w większości stanowił las, ale były też tereny zamieszkałe przez ludność, którą wysiedlona z wsi takich jak Brzezina Polska, Miedniki, Różanka oraz częściowo Głębinów.



 Jezioro Nyskie jest bogate w wiele gatunków ryb takich jak sandacz, szczupak, okoń, leszcz.

 

 

Północno-wschodni brzeg jeziora jest piaszczysty, dzięki temu istnieją tam naturalne piaszczyste plaże, co chętnie wykorzystują turyści.



Wzdłuż brzegu znajdują się ośrodki wczasowe z sezonową bazą noclegową oraz porty jachtowe, w tym największy port to Nyski Ośrodek Rekreacji.



W części zachodniej wydobycie żwiru doprowadziło do powstania niedużych wysp, których liczba zależy od aktualnego poziomu wody.


 

W czasie rejsu nie tylko można podziwiać widoki, czasem kapitan dał posterować statkiem i nawet podzieli się czapką kapitańską z najmłodszym uczestnikiem wycieczki.

 


Nad Jeziorem Nyskim także powstają piękne wille jak ta ze zdjęcia. Z daleka rzuca się w oczy nie tylko sam budynek, ale i piękny ogród schodzący do wody. 



Z brzegów jeziora roztacza się wspaniały widok na pobliskie Góry Opawskie, Bardzkie i Złote.



Jezioro Nyskie jest miejscem sprzyjającym żeglarstwu, w każdej zatoczce widać zacumowane łódki, a parę z nich pływało po jeziorze.



Takim rowerkiem w kształcie samochodu chętnie bym sobie popływała po jeziorku.




W pobliżu miejsca gdzie zacumowany jest nasz statek znajduje się miejsce do wodowania statków, byliśmy świadkiem takowego gdy szliśmy na statek, nawet zastanawialiśmy się czy samochodem za daleko nie pojechali.



 Do zbiornika oprócz Nysy Kłodzkiej uchodzą rzeki: Płocha, Widna, Biała Głuchołaska.



Cóż rejs się skończył i nasz pobyt na stateczku też. Trochę odpoczynku na plaży i wyruszamy w dalszą drogą, choć żółty piasek był bardzo zachęcający do plażowania i nie bardzo chciało się dalej jechać.



Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawiane komentarze. Zapraszam ponownie.

19 komentarzy:

  1. Ładny rejs i ładne widoki. Juz dawno ni e byłam na jeziorem Nyskim. Chyba muszę się wybrać;-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super taki rejs! Ach te wakacje, trzeba korzystać ile wlezie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te tłumy na plaży mnie trochę przerażają. Wiem, że jak są upały to ciągnie do wody. Ale taki rejs to fajna sprawa. Pływałam stateczkiem kiedyś po jeziorze Jeziorak w Iławie. Tam inne widoki. A taki rower wodny w kształcie samochodziku to super. Chętnie bym i ja popływała. Widzę, że to ostatni krzyk mody nad wodą. Ciekawe, bardzo ciekawe.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka razy przejeżdżałam przez Nysę, ale na rejsie po jeziorze nie byłam, a szkoda :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jezdzilo sie nad Jezioro Nyskie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gracją to bym popłynęła, ale tym bananem ..... no, bałabym się mocno.
    Rowery też są fajne.
    Piękne jezioro.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Rejs po takim jeziorze to jednak urozmaicenie i orzeźwienie od wszędobylskiego letniego upału :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobra jazda na łodzi korzystających z chłodnej wody;)
    Dzięki przyjacielu za życzenia :)
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło w upalny dzień płynąć stateczkiem po wodzie, bo i widoki są i trochę chłodu od wody. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłem tam z namiotem zaraz po oddaniu zbiornika. Wtedy to była prawdziwa dzicz. Tylku kilku wędkarzy znało fajne miejsce na biwak koło wsi Wójcice z źródełkiem wody. Wtedy nie było jeszcze żadnych ośrodków, a z wody miejscami wystawały drzewa. Teraz często właśnie w Skoruchowie robimy przerwy w podróży do Kudowy Zdroju.
    Ładne zdjęcia, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Plaża i tłumy jak w Kołobrzegu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. I woda, i łódki i góry na widoku. Czego chcieć więcej? Może mniejszej ilości ludzi na plaży :D Nigdy nie byłam w Nysie, ani nad jeziorem. Dobrze wiedzieć, że mamy takie miejsce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super sprawa, wszelkie rejsy bardzo lubię. W sam raz na upał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nysa jest mi bliska. Często tam bywałam.
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  15. W lipcu również byłem z żoną nad Jeziorem Nyskim. Mieszkaliśmy w Głębinowie w Rybaku, który znalazł się na jednym z Twoich zdjęć. Jest tam pięknie. Mała uwaga: byłaś w Skorochowie, a nie w Skoruchowie. Literówka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet nie wiedziałem, że po tym jeziorze są jakieś rejsy :-)
    Fajnie! Ciekawe widoki...
    A na plażach strasznie widać dużo ludzi... Oj to akurat nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie witam na moim blogu i bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione komentarze.
Komentarze od anonimów będą kasowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...