piątek, 15 lutego 2013

Pałac w Kraskowie

O pałacu w Kraskowie usłyszałam pierwszy raz w 2009 roku, kiedy to byłam na wycieczce z PTTK-u. Podjechaliśmy tu na parę minut, aby zobaczyć pałac z zewnątrz, no i jeśli nam pozwolą wejść na chwilkę do środka - na szczęście pozwolili. :) Będąc przejazdem w okolicy wpadłam na jeszcze raz później, a było to tuż przed Wielkanocą i miałam okazję zobaczyć otoczenie pałacu w wystroju świątecznym.  

 

 

 

 


 

Zabudowania na terenie Kraskowa istniały od bardzo dawna, pierwsze wzmianki są za czasów Celtyckich. Przed 1250 rokiem istniał na tym terenie majątek, który z czasem został przebudowany na pałac na wodzie. Podczas wojny trzydziestoletniej w XVII wieku pałac został zniszczony i w kolejnych latach na jego miejscu postawiono nowy pałac. Okołu roku 1732 roku został on zniszczony przez pożar i na jego miejsce wybudowano nowy pałac w stylu barokowym, gdzie na miejscu fosy założono ogrody różane. Podczas wojny pałac ucierpiał, a po wojnie ulegał dalszemu niszczeniu. Dopiero przybycie do Kraskowa w 1992 roku obecnego właściciela, austriackiego antykwariusza Thomasa Gamperla, który stworzył Fundację Forum Krasków, spowodowało przełom. To dzięki niemu zrujnowany pałac został odrestaurowany i stworzono tu bardzo luksusowy hotel z elegancką restauracją. Warto dodać, że w ramach działalności fundacji w Oficynie powstało dwujęzyczne polsko - niemieckie przedszkole, które przyjmuje bezpłatnie dzieci z rodzin o trudnej sytuacji finansowej z okolicy, a ich koszty pobytu pokrywa fundacja. W ramach całości działa również gospodarstwo ekologiczne, które dostarcza świeżych warzyw zarówno dla gości pałacu i restauracji jak również dla przedszkola.












Wnętrze pałacu zostało elegancko urządzone, z myślą o wymagających klientach. Obsługa dba o zadowolenie każdego gościa. Na każdym kroku widać dbałość o szczegóły, czystość i piękny wystrój, wszystko to łączy się w jedną całość czyli wspaniały hotel w Pałacu Krasków. Szkoda tylko, że ceny pobytu są tak wysokie, że nie stać mnie tutaj na nocleg.













 

 

 

 

 

 Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. :)

środa, 13 lutego 2013

Synagoga Tempel - Kraków

W czerwcu spędziłam weekend ze znajomymi w Krakowie i gdy już miałam wracać do domu, ale na chwilkę poszłam na Kazimierz. Wracając do samochodu skręciłam w uliczkę nie tą co trzeba. Nagle przede mną wyrosła tabliczka "Bilety 5zł". Oczywiście weszłam do środka i kupiłam bilet, stojąc już z biletem w garści dopiero pytam się kobiety, co to za budynek i co ja tu mogę zobaczyć. Wówczas dowiedziałam się, że trafiłam do Synagogi Tempel. 





Synagoga ta została zbudowana w latach 1860-62 w stylu arkadowym, autorem projektu był Ignacy Hercok. W ciągu wielu lat synagoga była kilkakrotnie rozbudowywana. Była to synagoga reformowana i uczęszczali do niej żydzi reformowani. Nabożeństwa były odprawiane według zreformowanej liturgii. A dodatkowo raz w tygodniu były głoszone kazania w języku polskim i niemieckim.
W czasie drugiej wojny światowej synagoga nie została zburzona, jednak hitlerowcy bardzo ją zniszczyli urządzając tu magazyn i stajnie, jednak ocalały witraże i niektóre elementy wyposażenia. Po wojnie zaczęto tu odprawiać regularne nabożeństwa do 1968 roku, nie tylko dla żydów reformowanych ale także tradycjonalistów. Była to jedna z dwóch czynnych wówczas synagog wraz z synagogą Remuh. Później nabożeństwa odbywały się okazjonalnie, aż do lat osiemdziesiątych, następnie synagoga zaczęła niszczeć. Dopiero w latach dziewięćdziesiątych przeprowadzono gruntowny remont i całkowicie odnowiona synagoga Tempel jest znów czynna. Jednak nabożeństwa odbywają się okazjonalnie, najczęściej w czasie Festiwalu Kultury Żydowskiej. Często odbywają się tu koncerty i imprezy związane z kulturą żydowską.
Stojąc przed synagogą Tempel widzimy nad drzwiami wejściowymi tabliczkę z tekstem psalmu: "Wstępujcie w bramy Jego z pieśnią dziękczynną, z hymnami pochwalnymi na jego dziedzińce". Powyżej pod trójkątnym przyczółkiem, umieszczono marmurowe tablice Dekalogu.



Gdy wejdziemy już do wnętrza naszym oczom ukazuje się wspaniałe wnętrze. Na prost nas znajduje  się monumentalny, pięknie zdobiony Aron ha-kodesz, wykonany z białego karraryjskiego marmuru. Jego środek stanowi dwudrzwiowa przeźroczysta szafa, dekorowana ornamentami, po bokach której znajdują się kolumny. Całość zwieńczona jest półkopuła zakończona złotą koroną. Znajduje się na podeście, do którego prowadzą schody z piękną balustradą kolumnową, na której stoją duże świeczniki bożnicze.  Aron ha-kodesz umieszczony jest bezpośrednio przed półokrągłą absydą ze wspaniale przyozdobionym sufitem. Na górze znajduje się złota tablica Dekalogu nakryta koroną z pilnującymi jej dwoma lwami.
Pozostałe elementy wyposażenia również robią niesamowite wrażenie. Zostało tu zastosowane wspaniałe połączenie kolorów, które robi na odwiedzających niesamowite wrażenie.











W synagodze znajdują się wspaniałe, barwne witraże o motywach mauretańskich i są to jedyne zachowane witraże synagogalne  Polsce.

















sobota, 9 lutego 2013

Kościół Rozmnożenia chleba i ryb - Izrael

Wcześnie rano wyruszyliśmy w dalszą drogę, aby przed tłumami zobaczyć kolejny punkt naszego programu, a mianowicie Kościół Rozmnożenia chleba i ryb w Tabdze. Wszyscy słyszeli o cudownym rozmnożeniu chleba i ryb przez Jezusa na wzgórzu nad jeziorem Galilejskim. Kiedy to chłopiec dał Jezusowi kosz z pięcioma bochenkami chleba i dwie ryby. Jezus wszystko pobłogosławił i podzielił, a uczniowie roznieśli wśród tłumów, których jak podaje Ewangelia było pięć tysięcy mężczyzna nie licząc kobiet i dzieci. Następnie Jezus nakazał zebranie ułomków chleba i zebrali ich dwanaście koszy.

 

Według przekazów z IV wieku hiszpańskiej pątniczki po Ziemi Świętej na miejscu tego cudu został wybudowany kościół i właśnie z niego pochodzi słynna mozaika przy ołtarzu, która obecnie zdobi kościół. Wcześniej znajdowała się na niższym poziomie i została podniesiona do  obecnego poziomu podłogi. We wnętrzu kościoła znajduje się skała na której Jezus miał dokonać cudu. W połowie V wieku zostaje wybudowana bizantyjska świątynia i reszta posadzki kościoła zostaje z czasem pokryta mozaiką z motywami egipskiej  fauny i flory, a skała zmniejszona i położona pod ołtarzem.
W 614 roku kościół zostaje zburzony przez Persów i przez trzynaście wieków jest to ruina przysypana ziemią. Dopiero na początki XX wieku niemieccy archeolodzy odkrywają resztki świątyni i duże fragmenty mozaiki. W 1982 roku na ruinach starego kościoła powstaje nowy. Opiekują się nim niemieccy benedyktyni. 
Na parking podjechaliśmy jako pierwsza grupa i nie było w pobliżu nikogo. Podeszliśmy pod kościół i okazało się, że nie sposób zrobić, żadnego zdjęcia, bo słoneczko świeci nam prosto w obiektyw. 

 

Możemy więc potwierdzić, że świątynia była skierowana na wschód. Zdjęcie zrobiłam wychodząc z kościoła. Na placu mamy ustawione dawne tłocznie oliwy. 

 

Idziemy dalej i gdy przechodzimy przez drzwi ukazuje nam się atrium otoczone krużgankami z dużym drzewem oliwnym na środku. Z boku znajduje się małym zbiornik wodnym, w którym pływają ryby św Piotra oraz karpie koi. 

 

 

Przechodzimy przez kolejne drzwi i wchodzimy do przedsionka kościoła dawniej zwanego narteks. Przez który wchodzimy do wnętrza. Kościół urządzony jest bardzo skromnie, rzędy kolumn po bokach, kamienne ściany, na których nie ma malowideł ani obrazów. Mamy kilka małych okienek bez witraży. W prezbiterium skromny ołtarz, pod którym znajduje się wspomniana już czarna skała, na której Jezus dokonał cudownego rozmnożenia chleba i ryb. Tuż przed nią jest mozaika przedstawiająca kosz z bochenkami chleba i dwie ryby po bokach. Przewodnik od razu nam powiedział, że będzie to motyw, który często będzie się przewijał w sklepach z pamiątkami i miał rację. Po bokach absydy na podłodze znajdują się wspaniałe mozaiki o motywach roślinnych i zwierzęcych z terenu rzeki Nil. W kościele na specjalnych stojakach znajdują się cztery ikony, przedstawiające Maryję z dzieciątkiem, Jezusa oraz pozostałe dwie budowniczych kościoła. 











https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgDaaB3nhn5JbF4_GckU03_Pjfh8corI6OE_3G9Tw-h2sPskIwZGnulAl0XMu2XQURLED7a3_5rE1LlcMxBHTs5YRarls8iJKiDwUiSR6TrCkqELge1vvf04D1XnwZH3uD8DTwFIXn3kyw/s512/IMG_7685.jpg    https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEha8R-tBDk104EkEvvLVd2P69DBy8OvJemDNRv-UoEmPqgScOBBGTOGDlgSA1szOUzGIaeOLeZavvqlvyFFj9W5TFzkdR0g5nZ1QomqFcazCEKyYdUt4tJJza96-p847I98m4B-9H_K_A/s512/IMG_7682.jpg

https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiuuRN6Da4DFiizGT0VNtNH-BriaVa7r3-OIer8Qkl6kkJr_AN8cJjpC2RsNZLMMRfFpYe7YGJPcCRimtf_0Hc5F8PGkns0bnHi_oZSLzsFYy5iUBVJVT2w8xTasxtgpl0AaXkeo7reJeI/s512/IMG_7665.jpg    https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjFITPTbiH4_0lHctIbW48VcPkzxKXt0Bl8lfo25MDNQ7yqHPLuXSmBkZSo7N6XTAcWOwUUW0Yf4FII_Kjn8_cABz_kTSHbB91ckOJeu1W0YsOvrvT7tgTMgOcP-xDHDyh6CCTRfVvB-Mg/s512/IMG_7666.jpg

Dodam jeszcze, że Kościół Rozmnożenia chleba i ryb w czerwcu 2000 roku odwiedził nasz papież Jan Paweł II.

poniedziałek, 4 lutego 2013

Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska w Kowarach

Tym razem zapraszam Was do miejsca gdzie wielu z Was było, a mianowicie do Parku Miniatur Zabytków Dolnego Śląska, które mieści się w Kowarach. Park powstał na terenie nieczynnej fabryki dywanów, wydzielono część, w której w 2003 roku otwarto dla zwiedzających jedną z ciekawszych atrakcji Dolnego Śląska. Bardzo mi się spodobało, że właściciel parku pomyślał o zwiedzających, w wielu aspektach. A mianowicie, możemy tu zobaczyć najciekawsze zabytki regionu, ale nie tylko zobaczyć, bo na zwiedzających czekają osoby, które oprowadzą i w ciekawy sposób opowiedzą o każdej z miniatur.



Miniatury, które możemy tutaj oglądać są wykonane z nowoczesnych materiałów odpornych na oddziaływanie różnych warunków atmosferycznych. Możemy tu spotkać modele zamków, pałaców, kościołów, klasztorów i ratuszy z terenu Dolnego Śląska, są one wykonane w skali 1:25, jedynie model Karkonoszy ze Śnieżką zrobione są w skali 1:50. Zwiedzających zachwyca dbałość o szczegóły, odnajdywanie maleńkich ludzików, armat, pomników czy drzewek i krzewów bardzo uatrakcyjnia naszą wizytę.

























Park jest pięknie utrzymany i zadbany, wszędzie pełno zieleni, trawniki równo przycięte, w donicach kwiaty, a dodatkowo rzeźby z wikliny. Dodatkową atrakcją parku są jamniki, pieski właściciela parku, można je spotkać w czasie zwiedzania jak swobodnie spacerują po terenie parku. Na koniec naszego spaceru możemy zakupić pamiątki w sklepiku oraz odpocząć w kawiarence przy filiżance kawy i smacznym deserze. 





Na tym kończę mój spacer po parku miniatur.

Chciałabym podziękować bardzo serdecznie za Wasze wizyty na moim blogu i miłe komentarze. Dziękuję. :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...