piątek, 24 lutego 2017

Z wizytą u Cystersów w Jędrzejowie

Rok temu w sylwestra odwiedziłam Sanktuarium bł Wincentego Kadłubka w Jędrzejowie. Była to już kolejna moja wizyta w tym miejscu, ale pierwszy razu udało się wejść na teren klasztoru i zejść do podziemi w towarzystwie mnicha, który wiele opowiadał o historii tego miejsca. Bardzo interesujące było zobaczenie miejsca od których zaczęła się historia tego sanktuarium.

 

Powstanie pierwszego kościoła datowane jest na rok 1110, kiedy to powstał jednonawowy kościół pw św Wojciecha lub św Andrzeja. Do dziś przetrwała wieża i fragment apsydy z tej romańskiej świątyni, konsekrowanej przez krakowskiego biskupa Maurusa, warto też wspomnieć, że jego następca uposażył kościół. Oprócz kościoła istniała tu rezydencja rodu Jaksów-Gryfitów i prawdopodobnie była siedzibą krakowskiego kanonika Janika Jaksy-Gryfity, późniejszego arcybiskupa gnieźnieńskiego, który wraz z bratem Klemensem z Klimontowa, palatynem krakowskim, ufundował pierwszy na ziemiach polskich klasztor cystersów.

 

 

 

Pierwsi cystersi przybyli do Brzeźnicy, bo tak wówczas nazywały się te tereny, z Morimond w Szampanii, pod przewodnictwem o. Mikołaja. Klasztor został założony w 1140 roku jako 21 filia Morimondu, która otrzymała nazwę Morimoud Minor. Fundator Janik uposażył klasztor ośmioma wsiami, pochodzącymi ze swej ojcowizny oraz podarował wspomniany wcześniej romański kościół, a biskupi krakowscy nadali klasztorowi dziesięciny z kilku wsi.

 

 

 

Klasztor w roku 1149 otrzymał akt erekcji do rangi opactwa, a w tym samym czasie Bolesław Kędzierzawy nadał przywilej fundacyjny, zwalniając od danin i ciężarów książęcych. Uroczystej konsekracji nowego kościoła, poświęconego Wniebowziętej Najświętszej Maryi Pannie, patronce zakonu cysterskiego, dokonał w 1210 roku biskup krakowski Wincenty Kadłubek.

 

 

 


Warto wspomnieć, że opactwo rozwijało się prężnie, dzięki czemu utworzono filie w Ludźmierzu na Podhalu w 1235 roku i w Rudach w 1252 roku.


 
 
 

 Cystersi od samego początku podjęli swoje obowiązki zakonne, a także zgodnie z zasadą "ora et labora", działalność gospodarczą i intelektualną. Zajęli się również organizowaniem osady, którą nazwali Jędrzejów, na cześć św Andrzeja Apostoła, patrona wschodu, gdzie cystersi prowadzili misje. Jędrzejów z klasztornej osady stał się miastem i w 1271 roku książę Bolesław Wstydliwy nadał przywilej lokacyjny na prawie średzkim.

 

 

 

Wiek XV to był czas zmian w klasztorze, zaczęło się od tego, że ówczesny opat Mikołaj Odrowąż z Rembieszyc stworzył plan gruntownej przebudowy klasztoru i modernizacji kościoła. W wyniku tego przebudowano klasztor z krużgankami, wybudowano budynek opatówki z hospicjum.

 

 

 

Natomiast w romańskim kościele w wyniku modernizacji wprowadzono gotyk. Do prac artystycznych w opactwie zatrudniono mistrzów, pracowali tu między innymi Wit Stwosz i krakowscy złotnicy. W wieku XVI po okresie stagnacji spowodowanej reformacją, opactwo jędrzejowskie na nowo odzyskało swoje znaczenie i funkcjonowało nieprzerwanie do czasów rozbiorów.


 

 

Do upadku klasztoru przyczynił się potop szwedzki, kiedy ograbiono klasztor oraz dwa pożary w 1726 roku, kiedy to spłonął kościół i 1800 roku kiedy to spłonęło archiwum i biblioteka, w której przechowywano m.in. list św. Bernarda do cystersów jędrzejowskich, a także oryginał „Kroniki Polski” Wincentego Kadłubka. Po tych wydarzeniach opactwo nie wróciło już do swojej świetności.

 

 

 

W 1819 r. car Aleksander I dokonał kasaty zakonu, mnisi mogli jednak zostać w klasztorze. W 1831 w budynkach poklasztornych powstał szpital wojenny, a ostatni cysters Wilhelm Ulawski zmarł w 1855 roku. Później klasztorem opiekowali się oo. reformaci. Gdy w 1870 r. Jędrzejów utracił prawa miejskie reformatów usunięto z klasztoru za poparcie powstania styczniowego.

 

 

 

W 1872 r. władze rosyjskie umieściły w gmachu poklasztornym męskie seminarium nauczycielskie. Pod koniec XIX wieku udało się w dawnym opactwie powołać do życia filię kościoła Trójcy Świętej. W 1913 roku, dzięki biskupowi kieleckiemu Augustynowi Łosińskiemu, utworzono samodzielna parafię, którą prowadził kler diecezjalny.

 

 

 

Cystersi wrócili do Jędrzejowa dopiero w 1945 roku, dzięki staraniom biskupa Czesława Kaczmarka. Przybyli ze swojej dawnej fili - opactwa w Szczyrzycu. Początkowo utworzono przeorat zależny podległy Szczyrzycowi, dopiero w 1953 roku klasztor jędrzejowski został podniesiony do rangi przeoratu, a w 1989 nadano mu ponownie rangę opactwa.

 

 

 

Jak już piszę o klasztorze w Jędrzejowie, to warto też wspomnieć postać Wincentego Kadłubka, który spędził tu pięć lat swego życia. Urodził się pomiędzy 1150 - 1160 r prawdopodobnie we wsi Karwów koło Opatowa w rodzinie szlacheckiej, ale na temat jego urodzenia jest wiele teorii. W 1215 roku był jednym z ojców soborowych na IV Soborze Laterańskim. Wprowadził w Polsce zwyczaj palenia wiecznego światła przed Najświętszym Sakramentem. Kadłubek wraz z Henrykiem Kietliczem był przywódcą obozu reformatorskiego w polskim kościele, którego główną ideą było wprowadzenie celibatu i uniezależnienia kościoła od władzy świeckiej. Niestety upadek tego obozu w 1217 roku był główną przyczyną rezygnacji Kadłubka z funkcji biskupa krakowskiego. Na swoje dalsze życie wybrał klasztor w Jędrzejowie, gdzie udał się pieszo. Na jego powitanie wyszli mnisi z klasztoru i około kilometra od klasztoru w miejscu spotkania został usypany Kopiec spotkania.


 

 

Przebywając w klasztorze w Jędrzejowie na polecenie księcia Kazimierza II Sprawiedliwego spisał po łacinie "Kronikę Polski". Dzieło to liczyło cztery księgi i opisuje historię dziejów Polski od czasów pradawnych do czasów jemu współczesnych.

 

 

 

Wincenty Kadłubek zmarł w klasztorze w Jędrzejowie w 1223 roku. Początkowo pochowany w prezbiterium kościoła, a dopiero w 1633 roku ekshumowany i złożony w marmurowej trumnie przed ołtarzem Ukrzyżowanego. Obecnie doczesne szczątki Kadłubka spoczywają w kaplicy bł. Wincentego Kadłubka w kościele cystersów w Jędrzejowie, złożone w posrebrzanej trumience wykonanej w 1768 roku. Po śmierci cieszył się lokalnym kultem, lecz dopiero w 1764 roku został beatyfikowany.

 

 

Jeszcze krótkie zerknięcie na jędrzejowski rynek i ruszamy w dalszą drogę. Po powrocie przeczytałam, że 2 stycznia 2016 bł. Wincenty Kadłubek został ogłoszony Patronem Jędrzejowa.

 

 Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawiane komentarze.

15 komentarzy:

  1. Ciekawa historia i piekne zdjecia z klasztoru o ktorym jeszcze nie slyszalam. Dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam tam rok temu:) https://mojepodrozeliterackie.blogspot.it/search/label/J%C4%99drzej%C3%B3w?m=0

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam tam rok temu:) https://mojepodrozeliterackie.blogspot.it/search/label/J%C4%99drzej%C3%B3w?m=0

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie opisałaś historię klasztoru dodając bardzo ładne zdjęcia.
    Przed klasztorem znajduje pomnik Wincentego Kadłubka. Szkoda, że w komentarzach nie da się umieścić zdjęcia.
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłem kilka razy, ale tylko w kościele. Bardzo ładnie opowiedziałaś nam jego dzieje i pokazałaś wygląd współczesny.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cystersi słynęli z przepychu , ładne wnętrza, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Co zobaczymy w życiu ,to nasze.
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo bogatą historię ma ten klasztor, ciekawie to opisałaś i dodałaś zdjęcia. Jest to miejsce z pewnością warte zobaczenia. * Ferma strusiów i jednocześnie gospodarstwo agroturystyczne jest w Kiełkowicach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna perełka historyczna. Uwielbiam takie gmachy😃
    zolza73.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. tam nie byłam, ale moze kiedys bedac w pobliżu, zajrze tam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezwykłe miejsce z bardzo interesującą historią. Jak zwykle wspaniałe zdjęcia i fantastyczna relacja. Mam w planach odwiedzić Jędrzejów.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. W Jędrzejowie byłam tylko w muzeum zegarów - fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że i u Ciebie klasztor ostatnio :) U mnie też był... Ten u Cystersów robi wrażenie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wielokrotnie byłem tuż obok ale nie zwiedzaliśmy. Dziękuję za dobre fotografie i pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawie przybliżyłaś to miejsce.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie witam na moim blogu i bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione komentarze.
Komentarze od anonimów będą kasowane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...