Często słyszę do ludzi, że świat zwiedzają, a Polski nie znają. A o najbliższej okolicy, to już nie ma co mówić. Ja do takich osób nie należę, bardzo chętnie oglądam wszystko co blisko i co daleko. Czasem przez przypadek trafi się jakaś okazja. Jesienią będąc w Polanicy sprawdzałam co słychać w moim mieście i zauważyłam informację o darmowej wycieczce, wystarczyło się przez internet zapisać, co też zrobiłam. Wskazanego dnia zgłosiłam się na parking w Rybniku skąd zabrał nas autokar na trzygodzinną wycieczkę po sąsiedniej gminie Kornowac.
poniedziałek, 4 maja 2020
poniedziałek, 27 kwietnia 2020
Z wizytą w Toronto
Zapraszam Was na krótką wycieczkę do Kanady. Niedawno pisałam o wodospadzie Niagara po stronie kanadyjskiej, to tym razem chciałabym pokazać inne miejsce, a mianowicie Toronto. Jest to największe miasto w Kanadzie i jednocześnie stolica prowincji Ontario. Wjeżdżając do miasta już z daleka widać wieżę telewizyjną, jest jednym z symboli miasta, a równocześnie jedną z większych atrakcji miasta.
środa, 22 kwietnia 2020
Cerkiew św. Nikity Męczennika w Kostomłotach
Niedaleko Kodnia w województwie lubelskim znajduje się niewielka wieś Kostomłoty, postanowiliśmy tam podjechać z uwagi na niezwykłe miejsce, które się tam znajduje. Mieści się w tutejszej cerkwi jedyna na świecie parafia katolicka obrządku bizantyjsko-słowiańskiego tzw neounicka. Miejsce to zrobiło na mnie ogromne wrażenie, w głównej mierze za sprawą ówczesnego proboszcza ks Zbigniewa, który bardzo obrazowo opowiedział o parafii, unii brzeskiej i historii tego miejsca.
sobota, 4 kwietnia 2020
Wystawa storczyków w Palmiarni w Łodzi
Jest teraz czas kiedy nie bardzo można planować kolejne wyjazdy z uwagi na wirusa, ale jest to dobry czas do wspominania. Bardzo chętnie wracam do moich zdjęć, tym razem zabrałam się za Łódź. W ubiegłym roku na długi weekend w listopadzie wybrałam się do Łodzi na trzy dni. Jednego dnia spędziłam sporo czasu na wędrówce po Parku Źródliska i jego okolicach, kończąc wędrówkę w Palmiarni.
niedziela, 22 marca 2020
Wodospad Niagara
Jak łatwo można spełnić marzenia. Jednym z miejsc na świecie, które od zawsze chciałam zobaczyć był wodospad Niagara. Latem miałam okazję zobaczyć ten cud natury na własne oczy. Bałam się, że mogę być rozczarowana wizytą, jednak moje obawy były niepotrzebne. Wróciłam zachwycona, wodospad mnie urzekł, niesamowite było zobaczyć ten ogrom wody z bliska, a nawet z bardzo bliska.
wtorek, 4 lutego 2020
Pałac w Sarnach
Szukając
pomysłu na spędzenie wolnej soboty w Kotlinie Kłodzkiej trafiłam na
informację o Zamku Sarnym. Z tego co przeczytałam w internecie, jest to
pałac położony w Sarnach w gminie Radków. Nie bardzo wiedziałam czego
się mogę na miejscu spodziewać, z jednej strony ruina, z drugiej czynna
restauracja. Jak to zwykle bywa najlepiej przekonać się na własnej
skórze i dodałam to miejsce do listy miejsc wartych odwiedzenie tego
dnia.
niedziela, 26 stycznia 2020
Tatrzańska Świątynia Lodowa
W styczniu ubiegłego roku miałam okazję zobaczyć niezwykłe wspaniałości z lodu. Wybrałam się na jednodniową wycieczkę na Słowację na Smokowieckie Siodełko, które popularnie nazywane jest Hrebienok.
Jak to zwykle bywa, zima w górach jest przepiękna, a jak do tego dołożyć rzeźby z lodu i piękną pogodę, to wyjazd można uznać za bardzo, a to bardzo udany udany.
Jak to zwykle bywa, zima w górach jest przepiękna, a jak do tego dołożyć rzeźby z lodu i piękną pogodę, to wyjazd można uznać za bardzo, a to bardzo udany udany.
niedziela, 6 stycznia 2019
76. Wystawa szopek krakowskich
W tym roku Nowy Rok 2019 witałam w Krakowie. Byłam tam z grupą przyjaciół na czterodniowym wypadzie. Codziennie odwiedzaliśmy tam różne ciekawe miejsca, akurat w sylwestra wybraliśmy się na wystawę pokonkursową szopek krakowskich.
niedziela, 28 października 2018
Jaskinia Bielska na Słowacji
Postanowiłam coś napisać po długiej przerwie. Niedawno odwiedziłam jaskinię Bielską na Słowacji. Pomysł wyjazdu zrodził się podczas innej wycieczki, kiedy to przejeżdżaliśmy koło parkingu skąd wyrusza się do tej jaskini. Postanowiliśmy pojechać w połowie października, kiedy pogoda zazwyczaj jest kiepska, jest zimno i pada deszcz, a tu pogoda spłatała nam figla i był to piękny ciepły i słoneczny dzień. Jako, że wyjazd odbył się 13 października to i trzeba było wziąć pod uwagę pecha, jak to zazwyczaj trzynastego bywa. Przez wypadek na zakopiance, straciliśmy ponad dwie godziny i była groźba, że nie wejdziemy do jaskini, czyli ominie nas główna atrakcja tego dnia. Jak widzicie zdjęcia są, więc udało nam się wejść.
sobota, 19 maja 2018
Niezwykłe głazy Moeraki w Nowej Zelandii
Wybierając się do Nowej Zelandii wiedziałam, że zobaczę niezwykłe miejsca, jednak na takie osobliwości przyrody jakimi są głazy Moeraki nie byłam przygotowana. Zresztą w programie miałam napisane "Moeraki boulders - plaża z kulami", a takie stwierdzenie nie oddaje tego, co tam zobaczyliśmy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)