W połowie października odwiedziłam park miniatur Minieuroland jeden z najciekawszych moim znaniem w Polsce. W ostatnich latach tych parków pojawiło się dużo w różnych częściach naszego kraju. Kilka z nich miałam okazję zobaczyć. O parku miniatur w Kłodzku nawet nie wiedziałam. Koleżanka, która zna moje zamiłowanie do zwiedzania, tuż przed moim wyjazdem do Polanicy, powiedziała mi, że koniecznie muszę podjechać do Kłodzka. Była to bardzo dobra rada, byłam zachwycona tym miejscem.
Park miniatur Minieuroland znajduje się na obrzeżach Kłodzka, w pobliżu jest spore centrum handlowe, stacja benzynowa i McDonald. Dla odwiedzających jest przygotowany parking, dodatkowo płatny.
Park oferuje bilety wstępu w różnych cenach, przykładowo cena biletu
normalnego wynosił 25 zł, są różne rodzaje biletów: ulgowe, rodzinne,
grupowe i dla mieszkańców Kłodzka.
Park miniatur Minieuroland został otwarty w 2015 roku, jak dla mnie jest
połączeniem arboretum z miniaturami. Chociaż byłam tam w połowie
października, już po pierwszych przymrozkach, to i tak byłam zachwycona
roślinnością, piękne drzewa, krzewy, trawy, wszystko robi wrażenie.
Jak już jestem przy roślinkach, to
wspomnę jeszcze o organizowanym tu co roku Festiwalu Kwiatów w ostatni
weekend czerwca, wówczas odwiedzający mogą zobaczyć 70 tysięcy
jednorocznych kwiatów. Różnorodne kwiaty, z których tworzone są wielobarwne
kompozycje i aranżacje, można się cieszyć przez dobrych pięć miesięcy.
W parku znajduje się 40 makiet przedstawiających miniatury zabytków i słynnych budowli z Kotliny Kłodzkiej oraz ze świata. Miniatury wybudowane są ręczenie, nie korzystano z drukarek 3D. Wszystko zostało wykonane ręcznie przez zespół modelarzy, rzeźbiarzy i grafików, co zapewnia miniaturom zachowanie unikatowości i stają się małymi dziełami sztuki.
Podobno na miejscu jest pracownia modelarska, gdzie można poznać ciekawostki, a także tajniki tworzenia miniatur i zobaczyć materiały z jakich są one zrobione. Nie miałam okazji tego zobaczyć, ale jak będę następnym razem, to dopytam o możliwość zobaczenia pracowni.
Większość makiet wykonane jest w skali 1:25, jednak w parku są dwa wyjątki, a są to Twierdza Kłodzka wykonana w skali 1:50, aby zwiedzający mogli zobaczyć całą z góry. Drugim obiektem wykonanej w innej skali 1:8 jest fontanna di Trevi, aby zobaczyć szczegóły bez wysilania wzroku.
Podczas odwiedzin w każdym parku miniatur zwracam uwagę na szczegóły, dużą frajdę sprawia wyszukiwanie tych malutkich detali jak ludziki, zwierzątka.
Jako przykład dam zamek Książ, można go zobaczyć ze wszystkich stron, podobnie jak inne miniatury. Dla osób które tam były i znają zamek, wyszukiwanie detali architektonicznych jak choćby rzeźby na placu przed zamkiem sprawia wielką radochę.
Ten park jest wspaniałym miejscem do odwiedzin zarówno przez dzieci jak i dorosłych. Spotkałam sporo rodzin z dziećmi, ale też seniorzy chętnie tu spacerują, duża ilość ławeczek, daje możliwość odpoczynku wśród pięknej roślinności. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, na terenie parku znajdują się trzy punkty gastronomiczne, niestety w październiku były zamknięte.
Zachęcam do odwiedzenia Parku Miniatur Minieuroland w Kłodzku jak wszystko wróci do normalności i pandemia ustanie. Sama na pewno będę tam jeszcze niejednokrotnie gościem.
Dziękuję za Wasze odwiedziny i pozostawione komentarze. Zapraszam ponownie.
Rzeczywiscie wyglada niezwykle, mnostwo pracy w to wlozono, niekonczona ilosc detali, za jednym zamachem mozna zobaczyc wszystkie cuda swiata! A keszcze w ciekawej roslinnosci. Dobrze jest wiedziec i kiedys zajrzec...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJak najbardziej jak będziesz w okolicy warto zajrzeć na godzinkę. Dla mnie to był najlepszy park miniatur jaki odwiedziłam, z powodu mnóstwa kwiatów.
UsuńPozdrawiam :)
Przepiękne miejsce, byłam w jednym parku miniatur, ale nie tak ślicznym. W tym parku to nie tylko miniatury, ale i przyroda zachwyca mnie na całego. Autko przed wejściem czy ten fortepian, prześlicznie. Chętnie tam kiedyś się wybiorę. Pozdrawiam cieplutko, życzę bardzo miłego dnia. :)))
OdpowiedzUsuńWłaśnie te detale jak morze kwiatów, fortepian, samochód robią wrażenie, bo bez tego byłby kolejny nudny park. Pozdrawiam :)
UsuńBogaty 😊 nie widziałam, trzeba by wpisać na listę. Fajny spacer.
OdpowiedzUsuńKoniecznie wpisz na listę bo warto zwłaszcza jeśli lubisz kwiaty.
UsuńBardzo lubię Parki Miniatur. Jakiś czas temu pisałaś mi w komentarzu o wizycie w Kłodzku i wizycie w tym parku. Faktycznie, jest bardzo piękny z mnóstwem kwiatów. Mój Notesik Marzeń pęka w szwach to mimo to zapisałam tę ciekawą pozycję.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Pomysł na napisanie tego postu przyszedł mi do głowy po przeczytaniu Twojego. :)
UsuńPark miniatur w Kłodzku jest wyjątkowy i mino, że rzadko wracam w te same miejsca, to tam bardzo chętnie wrócę.
Pozdrawiam serdecznie :)
Rzeczywiście, niezwykłe miejsce! Ilość szczegółów i ich jakość jest naprawdę nieprawdopodobna. I to piękne otoczenie, i przyroda. Pierwszym parkiem miniatur, który widziałam był Italia in Miniatura w Rimini. To było 20 lat temu! I odtąd zwiedzam takie parki, gdy mam okazję, bo jestem nimi zachwycona. Wielkie dzięki za wycieczkę:)))
OdpowiedzUsuńU mnie miłość do parków miniatur rozpoczęła się również ok 20 lat temu, ale w innym miejscu w Madurodam czyli w Holandii w miniaturze.
UsuńPozdrawiam :)
Bardzo fajna propozycja wycieczki, tyle razy byłem w Kłodzku a nie wiedziałem o tym parku. Ładnie położony z mnóstwem atrakcji wart jest obejrzenia. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńJak widać w komentarzach większość z nas bywała w Kłodzku, ale o tym miejscu nie słyszała.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Avelino, byłam tyle razy w Kłodzku i nigdy tam nie byłam.:)
OdpowiedzUsuńZapisuję także do mojego notesika :)
Dziękuję za interesującą wycieczkę.
Pozdrawiam Cię serdecznie nadal majowo.
Następnym razem odwiedzisz to ciekawe miejsce, a przy okazji zrobisz piękną fotorelację z wizyty.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
W normalnych czasach to jest fajne miejsce żeby odbyć podróż dookoła świata w jeden dzień. Zachwyca mnie misterne wykonanie budowli i dbałość o szczegóły. Wyszukiwanie detali to fajna zabawa i gdy byłam w parku miniatur w Hamburgu to też wyszukiwałam różne ciekawe detale oraz sytuacje znane z miasta a zadanie było niełatwe bo tam małych ludzików mnóstwo.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia.
Bardzo podoba mi się zdanie o podróży dookoła świata w jeden dzień. Kiedy znów pojadę do jakiegoś parku miniatur będzie to moja myśl przewodnia.
UsuńPozdrawiam :)
Odwiedziłam kilka parków miniatur i tak jak Ty zawsze wyszukuję tych małych ludzików i zwierzątek. Ten z chęcią bym zobaczyła, bo ma...Moulin Rouge :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Jak kiedyś będziesz w okolicy, to gorąco polecam.
UsuńPozdrawiam :)
Bardzo fajne i na pewno będzie piękniejsze, gdy miniaturol Miniandoland Friends organizuje doroczny festiwal kwiatów ... miniaturka działała starannie i starannie.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia z Indonezji
Miło, że do mnie zajrzałeś. Może kiedyś będzie okazja zobaczyć Indonezję osobiście, może nawet trafię na ten festiwal kwiatów.
UsuńPozdrawiam serdecznie z Polski :)
Oczywiście podziwiam kunszt twórców. Ale, szczerze mówiąc śmieszą mnie takie miejsca. Tutaj niewątpliwą zaletą jest roślinność.
OdpowiedzUsuńZa to ja bardzo lubię ogladać takie miejsca, a jeszcze bardziej kocham kwiaty.
UsuńTego typu miejsce widziałam w Kowarach. Widzę jednak, że byłaś w pobliżu Lądka.
OdpowiedzUsuńW Lądku byłam w czasie wycieczki, ale tylko w parku zdrojowym, jednak arboretum nie miałam okazji oglądać, a szkoda. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, to może w połowie czerwca wybiorę znów w tamtą okolicę.
UsuńPozdrawiam :)