poniedziałek, 13 stycznia 2014

Muzeum Wsi Kysuckiej - Słowacja cz. 2

W poprzednim poście pisałam o części można powiedzieć o połowie skansenu wchodzącego w skład  Muzeum Wsi Kysuckiej na Słowacji. Tym razem chciałabym zaprosić do zapoznania się z drugą połową skansenu. Zacznę drugą część spaceru od domu mieszkalnego z osady u Poništów z 1834 roku przeniesionego do skansenu z okolic Riečnice. Jest to bardzo dobrze zachowany drewniany budynek, a jednocześnie jeden z najpiękniejszych przedstawicieli architektury kysuckiej. Małe okna tworzą klimatyczne wnętrze, w środku zgromadzone są przedmioty codziennego użytku, ceramika i tekstylia. Wnętrze przygotowane jest dla gości weselnych.

 

 

 

 

 

W skansenie gdy uważnie się patrzy można pod lasem dojrzeć różne ciekawe obiekty, tym razem wypatrzyłam krzyż za polem słoneczników.

 

Stodoła z osady u Poništów służyła zarówno jako magazyn jak i warsztat. Składała się z pięciu pomieszczeń w których trzymane były narzędzia do pracy w ziemi i zbiorów plonów.

 

 

 

Owczarnia z Poništowa powstała w 1897 roku wchodziła w skład zabudowań gospodarczych i była wykorzystywana do przechowywania siana na zimę

 

Kuźnia jest to jednoizbowy budynek z drzwiami otwieranymi do środka. We wnętrzu znajduje się palenisko z kowalskimi miechami oraz kowadło na którym kowal wykuwał różne przedmioty i narzędzia jak podkowy czy okucia okien i drzwi. Dawniej kuźnia znajdowała się w każdej wsi.

 

 

 

Nie tylko architekturę można spotkać w skansenie, piękne motyle też.

 

 Stodoła i obora z Hruškuliakov budynek wybudowany na kamiennych filarach. A przestrzeń pod nim wykorzystywano jako owczarnię. W części należącej do obory podłoga nie była uszczelniona, co służyło do odprowadzani gnojówki, było tam miejsce na dwa konie, cztery krowy i świnię. W części mieszczącej spichlerz podłoga była ułożona ze zwartych desek, mieściły się tu pojemniki do przechowywania zboża, wykonane z wydrążonego pnia drzewa.

 

 

 

 

 

 

Pierwszy dom z osady u Hruškuliaka zbudowany na kamiennej podstawie z drewnianych bali. Częściowo był podpiwniczony, przykryty dwuspadowym dachem. We wnętrzu znajdują się trzy pomieszczenia. W głównej izbie znajduje się piec który pozwala na suszenie prania. W pomieszczeniach znajdują się narzędzia do produkcji gontów, mamy tu także kołowrotek oraz ciekawe meble.









Drugi dom z osady u Hruškuliaka zbudowany na kamiennej podmurówce, posiada dwa ganki, które mogły być wykorzystywane do składowania drewna na opał. We wnętrzu znajdują się trzy pomieszczenia. Jeden pokój poświęcony jest tematyce porodu i mamy tu kołyskę z małym dzieckiem, jest łóżko przysłonięte płótnem. Zaś w drugi pokój poświęcony jest śmierci, znajduje się trumna z ciałem.

 

 

 
 
Na koniec chciałabym pokazać ostatnie pomieszczenie koło którego już wcześniej przechodziłam, gdyż znajduje się powyżej kaplicy i sklepu z pamiątkami, a jest to karczma. Z wielką przyjemnością tu wróciłam na obiad, który bardzo mi smakował. Karczma została przeniesiona tutaj z Korna czyli innego rejonu Kysuc niż pozostałe budynki. Karczma składa się z ośmiu pomieszczeń, są tu liczne schowki. We wnętrzu znajduje się sala restauracyjna gdzie można skosztować typowych słowackich dań i napojów. Za karczmą mieści się spory plac gdzie znajduje plac zabaw dla dzieci.













W sezonie od maja do października skansen organizuje dla zwiedzających w każdą niedzielę różne atrakcje, które mają przybliżyć życie na wsi. W czasie takich imprez kulturalnych można poznać metody gotowania dawnych potraw, zapoznać się z hodowlą zwierząt czy uprawą roślin. 

 

Proszę nie zapomnieć, że po terenie skansenu kursuje zabytkowa leśna kolejka wąskotorowa z świetnie zachowanym systemem zwrotnic.

 

 Można tu spędzić miło czas i poznać życie dawnych mieszkańców tego regionu. Dziękuję za cierpliwość w czytaniu tak długiej i szczegółowej relacji. Mam nadzieję, że zachęciłam Was do odwiedzin w skansenie.

sobota, 11 stycznia 2014

Muzeum Wsi Kysuckiej - Słowacja cz. 1

Pisałam już tutaj o kolejce wąskotorowej która jeździ po terenie skansenu, a tym razem chciałabym Wam przybliżyć skansen. Sam skansen jest częścią Kysuckiego muzeum w Ćadcy. Pomysł powstania skansenu zrodził się z chęci uratowania cennych obiektów architektury drewnianej z dwóch miejscowości Riećnica i Harvelka, które to miejscowości miały być zatopione w wyniku budowy zapory wodnej w Nowej Bystrzycy. Zaletą tego obiektu jest to, że wszystkie budynki znajdujące się w skansenie są oryginalne, a nie jedynie kopią jak się często zdarza w innych skansenach.



czwartek, 9 stycznia 2014

Zamek Korzkiew

Mamy zimę w kalendarzu, ale nie za oknem. Wyszukuję więc w moich zasobach zdjęć, tych w wersji zimowej. Tym razem postanowiłam sięgnąć do jednego z wyjazdów z PTTK-iem, kiedy to odwiedziliśmy Zamek Korzkiew.

 

Zwiedzanie zamku było kolejnym punktem naszego wyjazdu i tu nasza pani przewodnik zrobiła nam niespodziankę. 

 

Kazała pilotowi przytrzymać grupę przed zamkiem i wyszła nas powitać w stroju z epoki jako pani na zamku. 

 

Zamek znajduje się na północ od Krakowa, na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego i należy do Szklaku Orlich Gniazd. 

 

Jego historia sięga XIV wieku, kiedy to w 1352 roku rodzina Zaklików herbu Syrokomla zakupiła od braci z Przybysławic ziemię. 

 

Rodzina ta z czasem zaczyna się nazywać panami z Korzkwi, a później Korzkiewskimi. 

 

W dokumentacji z 1388 roku wzmiankowana jest już murowana siedziba w postaci mieszkalnej wieży pełniącej również funkcje obronne. 

 

Przez kolejne wieki zamek, a właściwie wieża mieszkalna stopniowo się rozbudowuje, aż powstaje zamek. 

 

 Dobra w Korzkwi oprócz rozbudowy także kilkakrotnie zmieniały właściciela. 

 

Początkiem XIX wieku zamek przestaje być zamieszkały, pełni jeszcze funkcje spichlerza, jednak z końcem XIX wieku zamek zaczyna popadać w ruinę. 

 

W latach 60-tych ubiegłego wieku próbowano jeszcze ratować zamek, ale skończyło się na odgruzowywaniu wnętrz i wzmocnieniu murów. 

 

Dopiero nabycie ruiny w 1997 roku przez prywatnego właściciela zapoczątkowało odbudowę zamku. 

 

Obecnie mieści się tutaj hotel i sale bankietowe. Można sobie wynająć jeden z czterech apartamentów w postaci stylowo urządzonych komnat mieszkalnych. Obecnie trwają prace budowlane na zamku, który pełni także rolę hotelu.

 


Planowana jest także odbudowa mieszczącego się dawniej w pobliżu zamku dworu, stawów, a także stworzenie małego muzeum i skansenu. 

 

Wzgórze zamkowe otacza park krajobrazowy z licznymi starodrzewami i alejkami spacerowymi, tego dowiedziałam się od pani przewodnik, więcej trudno powiedzieć, gdyż wszystko było przykryte śniegiem i tylko gdzieniegdzie stały grube pnie starych drzew.

 

Do zamku idziemy ścieżką pnącą się dość mocno pod górę, zaś na dół schodzimy na skróty w dół z nadzieją, że nóg nie połamiemy, ale dzięki temu obeszliśmy zamek dookoła. Wchodzimy przez główne wejście na dziedziniec, gdzie nam przewodniczka opowiada historię tego miejsca. Następnie udajemy się po schodach do góry, gdzie możemy zobaczyć kolejne pomieszczenia na zamku.

 

 

 

 

 

 













Już na zewnątrz mamy okazję z bliska zobaczyć mury.





Zamek miałam okazję oglądać dzięki uprzejmości krakowskiej przewodniczki, która załatwiła nam wstęp przy okazji wycieczki z serii Karczma i Kościół.

wtorek, 7 stycznia 2014

Kościół św Józefa w Nazarecie - Izrael

W Nazarecie w pobliżu Bazyliki Zwiastowania Pańskiego znajduje się niepozorny kościół św Józefa. 



Budynek jest mało widoczny, bo ogranicza go wysoki płot, a na dodatek przed kościołem rośnie olbrzymi fikus. Dla niektórych było to spore zaskoczenia, bo to drzewo, znają jako roślinę doniczkową.

 


Autokar w Nazarecie wysadził nas na mieście, podeszliśmy pod Bazylikę, ale w środku były tłumy, więc nasz przewodnik zabrał nas wcześniej do maleńkiego kościoła tuż obok. Tu również nie mieliśmy szczęścia, bo akurat odbywała się msza św.

 

Według tradycji w tym miejscu prawdopodobnie znajdował się dom Św Józefa oraz jego warsztat ciesielski. 

 

To miejsce uważane jest za dom Świętej Rodziny i miejsce gdzie spędził pierwsze lata swojego życia Jezus.

 

Od bardzo dawna miejsce to było objęte kultem.

 

Gdy podchodzimy pod kościół rzuca nam się w oczy niewielka lecz bardzo piękna rzeźba przedstawiająca Świętą Rodzinę. 


 



Pierwsze wzmianki o kościele w tym miejscu pojawiają się już w drugiej połowie VII wieku.

 

W XVII wieku franciszkanie zakupili teren gdzie znajdowała się Bazylika Zwiastowania Pańskiego, a dopiero w 1754 roku dokupili teren na północ od bazyliki, gdzie obecnie mieści się kościół św Józefa. 

 

W wyniku badań archeologicznych, odkryli, że w I wieku tym miejscu znajdował się dom mieszkalny, były zbiorniki na zborze, cysterny i podziemne groty, a w późniejszym czasie w tym miejscu znajdował się kościół z czasów średniowiecza. Odkryto też pozostałości mozaiki z czasów bizantyjskich.

 

Dopiero w 1914 roku został wybudowany kościół, który miałam okazję ogladać p.w. św Józefa.
 

 


Na szczęście został zbudowany tak, że środek znajduje się na podwyższeniu i grupie uczestniczącej we mszy św zwiedzający grotę nie przeszkadzają. 

 

Schodzi się do podziemi z lewej strony i oglądając podziemia wychodzi się z prawej strony.

 


Schodząc w dół mamy okazję zobaczyć pozostałości starego kościoła. Widzimy niewielki ołtarz z krucyfiksem, za w tyle niewielki witraż przedstawiający zaślubiny Maryi z Józefem.



Naprzeciw krypty znajduje się Grota Świętej Rodziny, a obok niej zbiornik na wodę.

 

Oglądanie tego miejsca poszło bardzo sprawnie i poszliśmy do Bazyliki Zwiastowania Pańskiego, ale o bazylice napiszę kiedyś w przyszłości.

Dziękuję za odwiedziny i cieszę się gdy pozostawiacie parę słów w komentarzach, za które bardzo dziękuję.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...